Kiedy domowa bomba wybucha… Czyli 10 sposobów na okiełznanie dziecięcego buntu.

Od kilku tygodni codziennie czekam tylko na “burzę”. Moje zmysły słuchu i wzroku są szczególnie wyczulone, a i tak najczęściej przychodzi to znienacka. Dziś już zdecydowanie wiem, czemu huragany nazywa się żeńskimi imionami…

Ostatnio jest mi bardzo ciężko. Czuję wielką bezradność, a to jedno z gorszych uczuć w moim życiu. Szczególnie boleśnie to przechodzę, gdyż przecież chodzi o dziecko. Z jednej strony wiem, że chcę i muszę coś zrobić, a z drugiej kompletnie nie umiem czegokolwiek zmienić.  

Już Ci tłumaczę, o co chodzi…

Czytaj dalej Kiedy domowa bomba wybucha… Czyli 10 sposobów na okiełznanie dziecięcego buntu.