Bicie, gryzienie, krzyki – znasz to? Oto 10 sposobów na właściwe ukierunkowanie dziecięcych emocji.

iStock-Fight

Kilka dni temu podczas spaceru mój syn mnie bardzo zaskoczył, a jednocześnie sprawił, że poczułam wielką dumę. W pewnym momencie odszedł na bok i zauważyłam, że jego twarz zmieniła wyraz. Podeszłam, by zapytać co się stało, a on mi na to: “Mamo, jestem zły!”. Oczywiście dopytałam dlaczego, co i jak. Był to błahy i z pozoru nieważny dla mnie problem, a odcisnął piętno na jego emocjach. Od razu też pochwaliłam go za to, że pięknie wyraził swoje niezadowolenie. Ale nie zawsze jest tak kolorowo. Chcę napisać właśnie o tym.

 Ile razy spotkałaś się z sytuacją tupiącego, okładającego kogoś pięściami dziecka tylko dlatego, że coś się wydarzyło nie tak, jak powinno? Maluchy okazują w ten sposób swoje niezadowolenie albo próbują osiągnąć cel, który przez kogoś oddalił się z ich horyzontu. W pewnym wieku dzieci potrafią wyrażać swoje emocje na wiele sposobów, te negatywne przeważnie przejawiają się nie tylko biciem, ale i gryzieniem, szczypaniem czy krzykiem. A wszystko to dotyka nas, rodziców albo – co gorsza – ich rówieśników. Jest to sposób dziecinny i gwałtowny, ale nie opanowało ono jeszcze umiejętności wyrażania swoich emocji w inny sposób. System nerwowy dziecka ma swoje ograniczenia i z każdym dniem się rozwija. Warto pamiętać, że dzieci przez pierwsze lata życia uczą się nie tylko mówić, czy chodzić, ale również opanowywać swoje emocje – złość, smutek czy frustrację.

Co o tym wszystkim mówi psycholog dziecięcy, mgr Anna Głowacka:

“Histeria to jedna z cech etapu rozwoju pomiędzy drugim a czwartym rokiem życia dziecka. To normalne. Krzyczenie, tupanie, wymachiwanie rękami to objawy złości i niezadowolenia, których maluch nie potrafi jeszcze przekazać nam słowami. Kluczową rolą rodzica jest zrozumienie, co leży u podłoża takiego wybuchu, aby móc mu w przyszłości zapobiec. Napady złości u dziecka często związane są ze zmęczeniem czy zaburzeniem rytmu dnia. Warto jednak mieć na uwadze, że dzieci w tym wieku są niecierpliwe i chciałyby dostawać wszystko natychmiast. Jeżeli dwulatek wpada w histerię w sklepie, bo rodzice nie kupili mu zabawki, nie oznacza to, że należy mu dla spokoju ustąpić. Umiejętność przestrzegania zasad to ważny element w późniejszym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Co więcej, przeżywanie frustracji przez dziecko jest istotnym elementem jego rozwoju.

Zdarzają się jednak sytuacje bardziej martwiące nas, rodziców. Wtedy, gdy do ataku histerii dochodzą zachowania agresywne – szczypanie, gryzienie czy kopanie. Dziecko w tym wieku dąży do samodzielności, a jednocześnie cały czas napotyka jakieś trudności i robiąc takie rzeczy, informuje nas ono, że znalazło się w sytuacji, z którą samo nie potrafi sobie poradzić. Naturalny przebieg rozwoju dziecka zakłada, iż w okolicach 2 i 3 roku życia może ono uderzyć, czy ugryźć rówieśnika, bądź rodzica. Jeżeli 1,5 roczne dziecko podbiega do brata i gryzie go, bardzo często u podłoża takiego zachowania nie leży przemoc. Dziecko być może chce okazać rodzeństwu miłość, być może chce zwrócić na siebie jego uwagę, albo po prostu wyrazić przeżywaną frustrację. Uderzając mamę piąstką, często nie wie jeszcze, że takim zachowaniem może sprawić komuś ból, a nawet jak już wie, to nie ma jeszcze umiejętności kontrolowania swoich impulsów. Jeżeli rówieśnik zabierze mu łopatkę, dziecko z dużym prawdopodobieństwem zareaguje w stosunku do niego agresywnie – po pierwsze nie radzi sobie ono jeszcze z przeżywanymi w tym momencie emocjami, po drugie tylko w taki sposób potrafi przekazać swoją potrzebę. Niektóre dzieci swoje zagubienie wyrażą ucieczką czy płaczem, inne właśnie szczypaniem czy krzykiem – obydwie te reakcje są zupełnie naturalne u kilkulatków.”

Jak więc nauczyć tych najmniejszych radzenia sobie z emocjonalnością w sposób odpowiedzialny, pełny szacunku, delikatności i miłości do innych? Spróbujemy dziś nad tym podumać.

pixabay/przyjaźń dzieci

Trudno nam, dorosłym przeżyć dzień nie doświadczając frustracji, irytacji, gniewu i nie stając się uczestnikiem konfliktu, to co dopiero mówić o dzieciach. Odczuwanie gniewu jest normalnym zjawiskiem. W takich chwilach naszą podstawową rolą jest zapewnienie im bezpieczeństwa (np. kiedy wali głową w ścianę) oraz pomoc w powrocie do stanu spokoju. Jeżeli jest taka możliwość, należy zablokować atak, np. poprzez złapanie za rączkę, aby nie doszło do uderzenia. Jeżeli się to nie uda, warto zabrać dziecko z piaskownicy na bezpieczną odległość. Naukowcy uważają, że gniew pojawia się w sytuacji, kiedy postrzega się coś jako niesprawiedliwe zagrożenia lub przeszkodę do osiągnięcia swoich zamiarów. Nie sposób przy tak małych dzieciach posługiwać się mianem “agresji”, która jest przemyślanym wyrządzaniem krzywdy komuś lub czemuś. Dzieci nie zdają sobie sprawy z konsekwencji takich czynów i nie umieją pomyśleć w przód, że kogoś mogą zranić czy coś zniszczyć. Takie ataki są ich sposobem na poradzenie sobie z emocją. Są dla nich najprostszą drogą do osiągnięcia zamierzonego celu. I to na nas, rodzicach i opiekunach leży największa odpowiedzialność – by emocjonalność wieku dziecięcego nie przerodziła się w świadomą agresję w wieku szkolnym i młodzieńczym. Nie możemy przejść obojętnie wobec krzywdzących się dzieci. Należy nauczyć je radzić sobie w trudnych sytuacjach. Dlatego musisz poznać sposoby na poskramianie emocji i nauczyć dzieci wyrażać je we właściwy, bezpieczny sposób.

SPOSOBY NA DZIECIĘCE EMOCJE:

1. BUDUJ POZYTYWNY OBRAZ WŁASNEGO DZIECKA.

Jest to bardzo istotne, żeby dziecko czuło i uważało siebie samego za DOBREGO CZŁOWIEKA. Możemy to robić na co dzień poprzez:

  • mówienie mu jak bardzo jest dla nas ważne,
  • wysłuchiwanie tego, co ma nam do powiedzenia,
  • dawanie mu wsparcia,
  • wspólne przeżywanie jego radości i niepowodzeń,
  • nielekceważenie nawet błahych według nas problemów dziecka,
  • zauważanie mocnych stron dziecka i docenianie tego, co robi dobrze,
  • okazywanie dziecku miłości bez stawiania warunków,
  • tworzenie i pielęgnowanie pozytywnej atmosfery w domu.

2. ROZMAWIAJ O EMOCJACH.

Gdy dziecko się już uspokoi, warto poświęcić chwilę na rozmowę. Dowiedz się, co wywołuje złość u szkraba. Twoją rolą jest obserwować dziecko i działać. Jeśli maluch nie umie sam powiedzieć, co wyprowadza go z równowagi, zwróć uwagę na te momenty, kiedy wybucha. Co koło niego leży, kto przy nim jest. Być może to tylko złość o to, że ktoś ważył się dotknąć jego zabawek, a być może jakaś osoba go obraża lub robi mu przykrość. Następnym razem próbuj przygotować dziecko na trudne dla niego sytuacje, bo wiadomo, że nie zawsze da się ich uniknąć.

Jeżeli dziecko wpadło w histerię, bo nie pozwoliliśmy mu np. bawić się nożyczkami, należy dać mu przyzwolenie, aby czuło to, co czuje. Nie mówmy „Nie ma powodu do złości, przecież nie możesz bawić się nożyczkami”, tylko „Widzę, że jesteś zdenerwowany. Zezłościło Cię, że nie pozwoliłam Ci się bawić nożyczkami, tak?”. W taki sposób stworzysz dziecku bezpieczną przestrzeń do wyrażania tego, co czuje. Pomaga im się stworzyć „słownik emocji” i uczy się je rozpoznawać własne uczucia.

Co więcej, warto w rozmowie opisać dziecku:

  • co się wydarzyło („Nie pozwoliłam/em Ci bawić się nożyczkami”)
  • jak zareagowało jego ciało („Widziałam/em, że zaciskałeś piąstki i kopałeś fotel”)
  • jakie emocje się pojawiły („Jesteś na mnie zły”)
  • jak można rozwiązać tę sytuację („Może chcesz się pobawić ze mną klockami?”).
pixabay/MatkaiCórka

3. DOBIERAJ ODPOWIEDNIE SŁOWA I SZUKAJ ROZWIĄZANIA.

Zwracaj uwagę na negatywne skutki jego zachowań, ale równocześnie okaż zrozumienie dla jego trudności. Zmień sposób mówienia z negatywnego na pozytywny. Nie mów dziecku, czego nie powinno robić, tylko raczej pomagaj odnajdywać mu wyjście z sytuacji. Pomóż znaleźć inne rozwiązania niż te najprostsze, krzywdzące. Naucz się mówić zamiast “NIE” – “JEŚLI”. Przykład:

“Jeśli się zdenerwujesz, spróbuj odejść na bok i krzyknąć/ skrzyżować ręce”. Zamiast kolejny raz mówić “Nie bij siostry, przecież ją to boli”.

A kiedy dziecko jest spokojne i nie ma żadnego “wyzwalacza” ćwicz z nim, jak ma reagować i również jak bronić się przed atakami innych. Wykorzystaj ten moment do nauki, jak bez agresji można wyrażać swoje potrzeby (np. poprzez magiczne „poproszę”) lub złość, a także jak później naprawiać swoje błędy (np. za pomocą przepraszania).

Mów dziecku, że nikt nie jest winny temu, że odczuwa się złość, że to normalne i właściwe. Natomiast każdy jest odpowiedzialny za to, jak sobie z nią poradzić.

4. STAWAJ PO STRONIE DZIECKA.

Kiedy Twoje dziecko przyprawi kogoś o siniaka, bądź przy nim. Spróbuj je uspokoić, jeśli pozwoli Ci podejść do siebie, przytul. Bądź wyrozumiała, ale nie obojętna. Ono stara się zrozumieć i opanować swój gniew. Wiadomo, że z jego zachowaniem dorosły się nie zgadza i powinien to wyrazić. Musisz pokazać, że KOCHASZ JE ZAWSZE, ale i wytłumaczyć, że nie chcesz, by te emocje sprawiały komuś ból i krzywdziły innych, że tak nie wolno i na to nie ma Twojej zgody.  

5. POMÓŻ DZIECKU W WYRAŻANIU GNIEWU W SPOSÓB POZYTYWNY.

 Ucz go mówienia o emocjach, np. „kiedy mój kolega coś powie czy zrobi, to odczuwam złość”, a nie: „nienawidzę kolegi”. Możesz zahamować i opanować gniew przez nieagresywne rozładowanie tej reakcji emocjonalnej np. poprzez rysowanie lub zamazywanie kartki, by następnie ją zniszczyć. Pomyśl nad podaniem do ręki poduszki, w którą można uderzać lub jakiegoś instrumentu, by emocje się ulotniły albo wymyśl zabawę, aby odwrócić uwagę. Jednak zawsze po jakimś czasie, wróć i przedyskutuj z dzieckiem zaistniałą sytuację.

pixabay/MamaiCórka

6. BĄDŹ WZOREM DO NAŚLADOWANIA.

Trudno jest zachować zimną krew, gdy dziecko traci nad sobą kontrolę, jednak jeżeli pragniesz nauczyć je reagować na frustrujące sytuacje w odpowiedni sposób, powinnaś być wzorem godnym naśladowania. Jeżeli w złości krzyczysz lub łapiesz dziecko za ramię, będzie ono myślało, że właśnie w ten sposób i ono powinno wyrażać zdenerwowanie. Bycie dobrym przykładem dla dziecka w radzeniu sobie z własnym gniewem to podstawa sukcesu. Dziecko uczy się przez obserwację i najbardziej znaczące osoby są pod jego czujnym okiem. A skuteczne radzenie sobie z gniewem jest wyuczone na podstawie obserwacji i oddziaływania. Potwierdzają to badania, które przeprowadzili m.in. R. Baron, E. Aronson. Polegały one na tym, iż dzieci uczestniczące w eksperymencie przyglądały się swoim rówieśnikom, którzy w sytuacji mogącej wzbudzać gniew, potrafili hamować agresję, pomimo prowokacji byli racjonalni, uprzejmi i zachowywali kontrolę nad swoimi reakcjami. Następnie dzieci te prowokowano do przejawiania zachowań agresywnych. Okazało się, że dzieci, którym uprzednio udostępniono wzór zachowania nieagresywnego, w sytuacji prowokacji o wiele rzadziej reagowały agresją.

7. PRZEPRASZAJ.

Najnowsze podejście psychologiczne jest takie, żeby nie kazać dziecku mówić “przepraszam”, kiedy zrobi coś złego. Ja staję do tego w opozycji. Zawsze uczyłam moje dzieci szacunku do innych oraz określam im pewne zasady, jak np. jeśli naruszysz godność drugiego człowieka, zbierz się na odwagę i przeproś, bo w tym właśnie możesz pokazać swoją siłę, kiedy potrafisz przyznać się do błędu. Wcale nie chodzi o to, żeby zmuszać do tego dziecko, od razu, bo to może wywołać u niego jeszcze większą złość i doprowadzić do płaczu. Nie będzie ono rozumiało, dlaczego ma przepraszać za emocje, które są przecież z zasady dobre (tylko zachowanie, do którego one prowadzą, jest złe). Dlatego rozmawiaj, tłumacz, uwrażliwiaj swoje dziecko na potrzeby innych, na szacunek do drugiego człowieka i jego dobro. Jednak po uspokojeniu zapytaj, czy rozumie swój błąd i już teraz może powiedzieć “przepraszam”. A kiedy Ty popełnisz błąd, sama nie wahaj się przeprosić swoje maleństwo – to dla niego najlepsza nauka.

8. POPRACUJ NAD ATMOSFERĄ W DOMU.

Zmień wzajemne negatywne nastawienia domowników. Sama ucz się ciągle serdeczności, reagowania z miłością i spokojem. Kiedy dziecko histeryzuje, a Ty jesteś już na skraju wytrzymałości, mogą posłużyć Ci pomysły, które zamieściłam w jednym z poprzednich artykułów, aby dojść ze sobą samą do ładu i przetrwać ciężki moment.

Unikaj konfliktów i nieporozumień małżeńskich (jak tego dokonać możesz doczytać TUTAJ :)).  Okazuj dzieciom akceptację. Niech Wasze małżeńskie metody wychowawcze będą jednolite i spójne. I jeśli stosujesz kary dla dziecka, niech nigdy nie będą one atakami Twojej agresji. Przerwij błędne koło: agresja – kara – nasilenie agresji – jeszcze większa kara itd., ponieważ:

Czasem jedynie strach przed karą powstrzymuje dziecko przed złym zachowywaniem się, a nie zrozumienie, że tak nie należy robić.

9. CZYTAJ ODPOWIEDNIE KSIĄŻKI.

pixabay/czytanie

Moje dzieci uwielbiają książki, ale zawsze dobieramy je bardzo selektywnie. Często maluchy nie stosują się do naszych rad i upomnień, ale dobrym nauczycielem może być bohater ulubionej serii książeczek. To tam dziecko może dowiedzieć się o tym, że nie tylko ono ma problemy i że istnieją jednak całkiem nieskomplikowane sposoby ich rozwiązywania. Dzięki takim bajkom powstaje w malcu przekonanie, że nie jest się samotnym z problemem. Z opowiadań i książkowych historyjek dzieci mogą dowiedzieć się również o przemocy i sposobach jej powstrzymywania, a także o emocjach, ich rodzajach, nazwach i dobru, które ze sobą niosą. Być może to zadziała na nie lepiej niż Twoje kolejne “nie można tak robić, to brzydkie zachowanie”.

10. ROZWIJAJ SAMOKONTROLĘ DZIECKA.

Bardzo fajnym pomysłem jest poszukanie rozwiązania wspólnie. Daje to możliwość nauki nie tylko samokontroli, ale i logicznego myślenia oraz przewidywania konsekwencji zachowań przez samo dziecko. Po każdej sytuacji awaryjnej usiądź, z już spokojnym maluchem, i zapytaj się go “co możesz zrobić, żeby zmienić tę sytuację?” lub “w jaki sposób inaczej możesz zareagować, żeby następnym razem nikogo nie skrzywdzić?”. Rozwijanie samokontroli dziecka poprzez stawianie przed nim odpowiedzialnych, samodzielnie rozwiązywanych zadań oraz pobudzanie do autorefleksji to jedna z najlepszych rzeczy, w jakich możesz mu pomóc, by stał się mądrym i odpowiedzialnym człowiekiem.


Czego my, dorośli potrzebujemy, gdy mamy zły dzień? Zrozumienia, pomocy w wyrażeniu uczuć, poczucia bezpieczeństwa, nauki konstruktywnego wyrażania emocji, a przede wszystkim – pomysłu na wyjście z trudnej sytuacji. Skoro my tego potrzebujemy, to dziecko tym bardziej. Czy sami chcielibyśmy, żeby ktoś na nas krzyczał, targał albo dawał nam co chwilę kazania, jak to źle się zachowujemy?! Nie! Chcemy, by sytuacja się poprawiła i wróciła do normy. Zdolność rozładowywania złości bez szkody dla innych jest bezcenną umiejętnością, warto więc robić wszystko, by się jej nauczyć. A kiedy my już załapiemy jak to robić, zróbmy jeszcze więcej, by mądrze przekazać to naszym dzieciom.

OPCJA DLA CIEBIE

Zrób sobie tydzień bez krzyku. Może tydzień zamieni się w miesiąc, a miesiąc w rok? Skorzystaj z moich podpowiedzi przy kolejnej “bójce” dzieciaków, a zobaczysz, że to działa i procentuje na przyszłość!

Poświęciłam sporo czasu, żeby stworzyć dla Ciebie ten wpis. Udało się! :) Teraz Twoja kolej? Pragnę, by to miejsce było NASZE, wspólne. W związku z tym, chcę przedstawić Ci kilka OPCJI jak możemy pozostać w kontakcie i ubogacać siebie nawzajem:

  • PODAJ DALEJ -> Jeśli ten tekst Ci się podoba i wnosi w Twoje życie konkretną wartość – podziel się nim ze znajomym.
  • SKOMENTUJ -> Zostaw proszę komentarz pod wpisem. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie istotna wskazówka.
  • FANPAGE -> Polub moją stronę na Facebooku, staram się często wrzucać tam drobne, życiowe wskazówki.
  • NEWSLETTER -> Zapisz się do Newslettera. Dzięki temu prosto na swoją skrzynkę, raz w miesiącu, będziesz dostawała garść świetnych pomysłów (najczęściej dotyczących związków i relacji).
  • INSTAGRAM -> Możesz śledzić mnie na Instagramie, gdzie oprócz wielu fajnych fotek (nie tylko moich dzieciaczków), znajdziesz całą masę ciekawych myśli i codziennych inspiracji.

4 708 Replies to “Bicie, gryzienie, krzyki – znasz to? Oto 10 sposobów na właściwe ukierunkowanie dziecięcych emocji.”

  1. Greetings! Very useful advice within this post! It is the little changes which will make
    the biggest changes. Many thanks for sharing!

    P.S. If you have a minute, would love your feedback on my new website re-design.
    You can find it by searching for “royal cbd” – no sweat if you can’t.

    Keep up the good work!

  2. Please let me know if you’re looking for a article wruter for your blog.
    You have ome realoly good articles and I feel I wwould bee a good asset.
    If you ever want tto take some of the load off,I’d absolutely
    love to write some material for you blog in exchange for a link back to
    mine. Please shoot me an email if interested.
    Cheers!